• Wpisów:364
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:143 dni temu
  • Licznik odwiedzin:53 959 / 2081 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dawno mnie tutaj nie było.
Sporo nauki, spraw prywatnych(?).
Hmm.. ostatnio słyszałam od kilku osób, że je zawiodłam.
Ciężkie słowa od bliskich ludzi.
W sumie zbyt miłe nie były, ale jak słowa "zawiodłaś mnie" mogą być przyjemne?
Chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze.
Swoją drogą nie da się uszczęśliwić wszystkich jednocześnie..
 

 
Czasem w naszym życiu pojawia się taki moment, gdzie mamy totalny mętlik w głowie. Jedni mówią: "On nie jest Ciebie wart. W ogóle Cię nie szanuje.", a inni: "Jeejku.. on jest w Ciebie zapatrzony jak w obrazek. Świata poza Tobą nie widzi. Poza tym, widać, że się Ciebie trzyma i nie poleci do innej."
Najgorsze jest to, że czasem sama nie wiem co myśleć.. Bo wiem, że każda z tych osób ma CHOĆ TROCHĘ racji.
Czasem mam wrażenie, że nie traktuje mnie tak jak powinien.. nie mówi mi o wyjściach (nie chodzi mi o kontrolę, a o to, że chciałabym wiedzieć kiedy wychodzi, bo nie chciałabym ewentualnie przeszkadzać).. zamiast normalnie podejść i się przywitać, to podchodzi i delikatnie kopie mój plecak...
Natomiast kiedy jesteśmy sami jest taki.. czuły, uroczy, kochany, ciepły..
Ale z drugiej strony powtarza mi codziennie, że mnie kocha. Daje mi to do zrozumienia słowami, oczami, kiedy patrzy na mnie z miłością.
Po prostu nie wiem sama co mam myśleć.
 

 
No i tak jak przewidywałam.. wszystko po kilku dniach wróciło do normy. Wszystko się też wyjaśniło. Okazało się, że dziewczyna jest po prostu lekko przyjebana, co powiedziało mi kilka najbliższych mu osób (które mimo wszystko nie okłamałyby mnie), a on zerwał z nią kontakt. Powiedział mi też, że nie chce przez tę akcję ponieść tak ogromnej straty, a kiedy zapytałam jakiej konkretnie- odpowiedział krótko, że mnie, bo bardzo mnie kocha.
Wtedy zaniemówiłam. Uwierzyłam mu, bo widziałam jego oczy i słyszałam jego głos. Był przepełniony szczerością, miłością, ciepłem i obawą, że mnie straci.
Jedno jest pewne. Ułożyło się, a on zrobił wszystko, żeby było dobrze i żebym mu wybaczyła.
 

 

?!

No tak.. zauważyłam pewną zależność. Jeśli dodam optymistyczny post, to zaraz po nim pojawia się część pesymistyczna. To chyba tak dla zrównoważenia, bo przecież dlaczego moje życie ma przepełniać pełno radości? ))
W każdym razie.. dlaczego pojawia się ta niepewność? Wiem, że kocham, ale dlaczego nie jestem pewna jego uczuć? Albo inaczej.. dlaczego nie mogę być ich pewna? Dlaczego ktoś zawsze musi się wpierdolić w mój związek?
I to na dodatek jego była.. fakt faktem z nią kontaktu nie mam, ale wystarczył mały drobiazg na fb.
(No właśnie.. niby tylko fb, ale ludzie częściej wolą kogoś gdzieś oznaczyć, aniżeli powiedzieć prosto w oczy, bo przecież jest łatwiej).
Potem SMS, że wszystko wyjaśni jutro.
Teraz już jestem nieźle skołowana.. ale zobaczymy jutro.
 

 
Kiedy już gorzej być nie może, świat się wali, wyrwali skrzydła, zamknęli wszystkie perspektywy, a sam nie radzisz sobie z tym co robiłeś w przeszłości, nagle pojawia się osoba, która zmienia to wszystko o 180 stopni.
Intuicyjnie większość z nas czuje kiedy powinno się zaufać.. po prostu to jest ten moment i słyszysz głos podświadomości mówiący "On/a musi to wiedzieć. Teraz, bo więcej ta chwila może się nie powtórzyć".
I prawie płacząc na ramieniu tej osoby opowiadasz wszystko, co do tej pory było tylko i wyłącznie dla Ciebie.
I zamiast słów potępienia, czujesz mocniejszy uścisk i ciche słowa "Spokojnie, nie płacz. To nie jest tak. Jesteś człowiekiem, ludzie popełniają błędy i Ty też możesz. Ważne, że teraz jest inaczej. Wszystko się ułoży. To już przeszłość, a dla mnie liczy się teraz. A jeśli nie możesz sobie poradzić z tym co było, to ja Ci pomogę i przejdziemy przez to razem".

takiej osoby nie można stracić, a już na pewno ranić i oszukiwać.
  • awatar KissGloomyDoll: Prawda, tym bardziej, że rozmowa o uczuciach jest strasznie trudna ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Powinniśmy zadać sobie jedno pytanie, a mianowicie: "Czy potrafimy przegrywać?"
Zakładam, że większość osób powie, że tak, bo przecież nie rozpaczają po przegranej w LoLa, albo w jakichś zawodach, czy konkursie.
Ale tu nie chodzi o porażkę tego typu.
Czasem kiedy musimy odpuścić walkę o coś, co jest dla nas ogromnie ważne- nie wiemy co robić. I ja właśnie teraz nie wiem od czego zacząć.. bo jak na razie każda próba jakiejkolwiek reakcji kończy się fatalnie..
No ale jakoś sobie poradzę..
Jeśli Wam zdarzy się taka sytuacja, to uważajcie na moment, w którym będziecie z tego wychodzić, żebyście tylko nie pogorszyli sytuacji, w której się znaleźliście..

I takim oto akcentem, życzę Wam, Moi Drodzy- Miłego Dnia!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiejszy post będzie o tym jak przetrwać w kilku sytuacjach.. może nie będzie tu jakichś zaawansowanych rad, ale powiem Wam jak ja sobie radzę, a może coś Wam się przyda w owych sytuacjach.
1. Brak laptopa.
No tak. To był powód, dla którego nie prowadziłam bloga. Po prostu zacisnęłam pięści i jakoś wytrzymałam, choć łatwo nie było, bo do bloga ciągnęło, a telefon średnio współpracował. W każdym razie- na to nie ma większych sposobności, jak tylko wytrzymać.
2. Nowa klasa.
To jest wyzwanie. Szczerze? Po tym jak poznałam kilka osób w nowej klasie technikalnej, to jest naprawdę genialnie. Bałam się tej klasy najbardziej ze wszystkich.. ale teraz widzę, że nie było wcale czego, więc moja rada? NIE BAĆ SIĘ NA ZAPAS. Co ma być, to będzie.
3. Chłopak.
Kiedy poznajesz kogoś, na kim zaczyna Ci powoli zależeć.. tańczycie razem, gadacie, śmiejecie się, a następnie się umawiacie na dany dzień, to coś wspaniałego. Ale kiedy zostajesz zaproszona do kina.. to jest coś w co nie jesteś w stanie uwierzyć przez długi czas.. ale on tak naprawdę nie wie co czujesz i mimo PERFEKCYJNIE spędzonego czasu masz obawy. Kolejne pojawiają się, gdy przeczytasz wiadomość, która jest o innych dziewczynach.. być może chce sprawić, żebyś była zazdrosna.. a może psał prawdę..
Jedno jest pewne. NIE ODPUSZCZAJ, bo domysły są najgorsze.
_________________________________________________________

Na dziś to chyba tyle. Miłej nocy, śpijcie dobrze Kochani!!! <3 <3
  • awatar KissGloomyDoll: Ciesze sie, że odnalazłaś sie w nowej klasie. Szczescia z chlopem! ❤️
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszyscy czasem coś ukrywamy. Czasem wszyscy wstajemy rano bez sił do czegokolwiek. Czasem wszyscy zakładamy maski. Maski z uśmiechem, żeby ludzie nie poznali po nas jak fatalnie nam się wiedzie w danym momencie życia. Co tu więcej mówić?
Oczekujesz, że będzie pięknie. Że razem będziecie tak szczęśliwi, jak z nikim innym do tej pory. Wszystko zdaje się iść w jak najlepszym kierunku.
I w pewnym momencie dostajesz komunikat "Z tych wakacji chcę korzystać. W zeszłym roku to było niemożliwe, ale teraz będzie inaczej. Na pewno nie ładuję się w żaden związek. Ale żeby było jasne- z Tobą też chcę spędzić trochę czasu".
I właśnie w tym momencie uświadomiłam sobie, że czas zacząć chodzić w "uśmiechniętej masce"..
 

 
Wyjazd? Pewnie!
Tęsknota? No raczej!
Czas? Brak, ale moment..
Zaufanie? Wydaje się opłacalne.
Jutro wyjeżdżam na ostatnią klasową wycieczkę.
Jeśli mam być szczera, to nie myślę, że już mogę ufać do samego końca.. ale na pewno udowodnił, że w jakimś stopniu (większym bądź mniejszym) mu zależy.. i to się dla mnie liczy. Pokazał, że nie jestem mu obojętna. Bo mimo całego zawalonego dnia- znalazł dla mnie kilka minut, żeby się pożegnać i powiedzieć, że będzie tęsknił.
Może jestem naiwna, a może nie.. ale na pewno zyskał w moich oczach jeszcze bardziej.
 

 
Dziś troszkę inaczej.
Mieliście kiedyś tak, że po poznaniu osoby na urodzinach kolegi/koleżanki ta osoba do Was napisała.. zaczęliście pisać, gadać, od tamtego czasu widywać się codziennie. Coś zaiskrzyło.
Ale w sumie nie wiecie na czym stoicie, bo kiedy już wyznaliście, że zależy Wam na tej osobie- ona odpowiadam "mamy czas".
Wcześniej usłyszeliście, że ta osoba podbija do wszystkich.. ale kiedy powiedzieliście to osobie, na której Wam zależy ona mówi, że się zmieniła i prosi o zaufanie.
Ogólnie wygląda to na związek, ale w sumie nim nie jest..

W każdym razie.. jeśli tak mieliście- to wiecie już na co uważać..
Jeśli nie mieliście- to uważajcie.. bo kiedy zakochacie się poważnie to już może pojawić się problem w momencie, gdy zaufacie.
Ja osobiście nie żałuję tego, że zaufałam, ale przyznaję, że boję się o to, czy tej osobie również zależy na mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
~"Ty masz szybki samochód
Ja chcę bilet byle gdzie
Może zawrzemy układ
Może razem moglibyśmy gdzieś dotrzeć
Każde miejsce jest lepsze
Zaczynając od zera, nie mając nic do stracenia
Może do czegoś dojdziemy
Ja osobiście nie mam nic do udowodnienia"
Jonas Blue- "Fast car"


Czasem chcemy uciec. Czasem sami nie wiemy gdzie. Mówimy sobie "byle dalej stąd". Próbujemy znaleźć osoby, które nam w tym pomogą. Mają możliwość takiej pomocy, a my jej potrzebujemy. Przecież każde miejsce jest lepsze od tego, w którym jesteśmy. Każde miejsce, do którego uciekniemy jest lepsze.. każdy ratunek nas uszczęśliwi.
Nowy początek od zera. To się dla nas liczy. Bo tacy są ludzie. Uciekają. Uciekają, bo nie muszą niczego nikomu udowadniać, więc tego nie robią.. unikają problemów.
I czasem takie wyjście jest lepsze.
 

 
~"Nie boję się niczego. Nie boję się.
Wieczność jest naprawdę długa,
Anie nie miałabym nic przeciwko, gdybym miała spędzić ją z Tobą"
He is we- "I wouldn't mind"



Prawda jest taka, że kiedy spadamy- boimy się wszystkiego. Kiedy stoimy- boimy się, że upadniemy. Kiedy wspinamy się na górę- boimy się potknięcia.
Ale kiedy mamy jedną, wyjątkową osobę.. jesteśmy gotowi spędzić z nią całą wieczność. Pomoże nam się podnieść. Zawsze będzie obok.
To jest właśnie piękne..
I choć wieczność jest długa- to z tą jedną osobą i tak będzie zbyt krótka..
  • awatar Hopelix: @gość: dokładnie.. to jest piękne *-*
  • awatar Gość: Wieczność, nie wieczność - ile wyjdzie - ale chwila razem jest jak wieczność, chwila, ktora trwa <3 fajnie byc razem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Dziś wpis będzie troszkę inny..*

Jak to jest?
Sny są przeważnie wspaniałe, wyjątkowe.. sprawiają, że po przebudzeniu mamy uśmiech.. czasem nawet nie chcemy się budzić, bo tak nas zafascynował sen.
A jak jest z życiem; rzeczywistością?
A to to dopiero śmieszna sytuacja.
Bo z życiem to jest tak, że często chcemy się obudzić..
Ja właśnie teraz przechodzę taki czas, że wszystko wydaje się być złym snem, a jednak to po prostu rzeczywistość, z której chcę się obudzić.
Ciągłe kłótnie, sprzeczki.
Kiedy nawiązałam kontakt z pewną osobą- narodziła się kłótnia z najlepszą przyjaciółką.
Ale tym razem to nie ja zaczęłam znajomość. I tu jest problem. Boli mnie brak zrozumienia ze strony KILKU osób. W każdym razie- boję się, że będę musiała zakończyć znajomość, by nie ranić przyjaciółki. Z drugiej strony nie mogę pozwolić, by mi wybierano znajomych.
Czuję się taka bezradna i bezsilna :c
 

 
~"Wierzę, że wszyscy czasem upadamy. Czy nie widziesz, że czasem wszyscy upadamy?"
Black Veil Brides- "Lost it all"



Upadek. Często spadamy.. często z różnych wysokości.. ale.. co kiedy spadamy w naszej głowie? Jesteśmy tego świadomi, ale nic nie możemy z tym zrobić. Czujemy się bezradni, ograniczeni.. w pewien sposób hamowani. Brakuje nam swobody.
Kiedy natomiast dostaniemy ją w swoje ręce- natychmiast tracimy nad nią kontrolę i zaczynamy upadać. Zaczynamy się ewidentnie staczać, mimo, że nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Przerastają nas wszystkie dotychczasowe obowiązki, z którymi nie było problemu.
Może wpadliśmy w złe towarzystwo, które sprawia, że się zmieniamy.. chodzi o to, że tracimy kontrolę nad sobą i swoim życiem.
Ale uwaga.. mamy do tego prawo.. dlaczego? Bo jesteśmy ludźmi. TYLKO ludźmi.
Nie musimy przejmować się tym, że upadliśmy.. najważniejsze to zauważyć to i się podnieść.
Bo KAŻDY kiedyś upada.
 

 
Uwielbiam <3

Tekst pełen przesłania.. mam nadzieję, że go zrozumiecie Miśki! <3
Kocham!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
~"Yeah! Możesz być najwspanialszy,
Możesz być najlepszy,
Możesz być King Kong'iem, bijącym się w pierś."
The Scr!pt- "Hall of fame"




Piosenka dosyć stara.. ale mimo wszystko dalej słucham jej kiedy chcę się jakoś zmotywować..
Przypomina mi, że to ja decyduję o swoich granicach.. to ja decyduję jak daleko w życiu zajdę.. WSZYSTKO zależy od tego jak ułożę swoje życie.. swoje plany.. i jak długo będę walczyć o to co mi się należy.
To samo dotyczy też Ciebie.
 

 
~"Cholera, jeśli nie chciałaś mnie z powrotem,
dlaczego musisz się tak zachowywać?"
Simon Curtis- "Super psycho love"



No właśnie.. dlaczego w dzisiejszych czasach tak często zdarza się, że mimo, iż nic do siebie nie czujemy.. a przynajmniej jedna ze stron to i tak zachowujemy się jakbyśmy darzyli się uczuciem?
Dziś wiele relacji utrzymywane jest bez zobowiązań.. to tylko pocałunek.. tylko dotyk.. tylko seks.. mniej więcej tak to się rozgrywa w dużej mierze.
Trochę to przykre..
Cóż.. resztę zostawiam Wam do przemyśleń..
 

 
~"Nie musimy rozmawiać
Nie musimy tańczyć
Nie musimy się uśmiechać
Nie musimy zawierać przyjaźni
Miło Cię poznać
Nie spotykajmy się nigdy więcej
Nie musimy rozmawiać
Nie musimy tańczyć
Nie musimy tańczyć"
Andy Black (Andrew Dennis Biersack)- "We don't have to dance"


Witam Drodzy Państwo! Dawno mnie tu nie było, ale postaram się to chociaż troszkę nadrobić.
Zatem może kilka słów wstępu.
Andy Black to jeden z pseudonimów wokalisty zespołu Black Veil Brides (---->* They don't need to understand)
To jego kolejny solowy numer.
I kolejny świetny nawiasem mówiąc.

A więc.. ZACZYNAMY!
Słowa refrenu brzmią:
We don't have to talk
We don't have to dance
We don't have to smile
We don't have to make friends
It's so nice to meet you,
Let's never meet again
We don't have to talk
We don't have to dance
We don't have to dance
Co one mogą oznaczać? Cóż.. moim zdaniem mówią, że tak naprawdę NIKT z nas.. nie musi nic.
Choć mimo wszystko czasem pewne decyzje wpływają pozytywnie na nasze życie, to muszą być to nasze wybory. I nie musimy ich powtarzać (It's so nice to meet you. Let's never meet again).
Chciałam więc zaznaczyć.. że Wasze decyzje, to Wasze decyzje.. nie musicie ich powtarzać.
_______________________________________________________

---->* - odsyłacz
 

 
~"Nigdy nie zmienię swojego zdania,
Możemy zostawić to wszystko za sobą,
Nic nie zdoła nas zatrzymać,
Nie, nie tym razem!"
Black Veil Brides- "Rebel love song"


Słowa genialne! Prawdziwe, a jakże trudne do realizacji. Ile razy było tak, że zamiast trwać przy swoim zdaniu, zmienialiście je dostosowując się do reszty otoczenia, by nie zostać wyśmianym, wzgardzonym?
Oczywiste jest, że czasem trzeba się dostosować, ale nie wtedy, kiedy wiemy, że nasze poglądy wcale nie są złe.
Prawda, możemy zostawić wszystkie nasze przekonania, ale czy to ma sens? Brońmy naszych racji. Nie zatrzymujmy się. Nie dajmy się zmieniać, jeśli nie chcemy być zmieniani.
Nasze poglądy to nasza indywidualna sprawa.. nie zmieniajmy ich kolejny raz..
  • awatar KissGloomyDoll: Jezu, ja np jestem strasznie sentymentalka i bardzo długi czas moge rozpamiętywać 1 wspomnienie i to przeszkadza w realizacji siebie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
~"Zginę walcząc,
Wewnątrz mnie jest ogień, który płonie"
Black Veil Brides- "Nobody' s hero"


Chciałabym zacząć od tego, że oczywiście jest to zespół, którego utwory najczęściej tutaj analizuję. Nie wiem dlaczego, ale w każdym z nich jest coś, co sprawia, że muszę to opisać.

Co znaczą dla mnie te słowa? Musicie wiedzieć, że wiele. Powód jest prosty.
Mówią o tym, żeby NIGDY się nie poddawać. Żeby walczyć o swoje. Żeby robić wszystko, by osiągnąć swój cel.
Co z tego, że mam marzenia, jeśli nie dążę do ich realizacji, bo boję się porażki?
Ten fragment mówi o tym, żeby spełniać marzenia.. spełniać siebie za wszelką cenę. Nie bać się potknięć.
Nie myli się ten, co nic nie robi.
Musimy tylko rozpalić w sobie tę wolę walki, która otworzy nam resztę drzwi.
"Zginę walcząc, wewnątrz mnie jest ogień, który płonie"
Pamiętajcie, że to Wy kierujecie swoim życiem, Wy dążycie do swoich marzeń..
Jeśli "zginiecie" (mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi) w trakcie realizacji tych marzeń.. to przynajmniej wiecie, że w słusznej sprawie. Bo o to co się należy mi, Tobie, Wam.. NAM- musimy walczyć, ponieważ o swoje idzie się nawet po trupach..
 

 
~"Poświęć chwilę na to, by posłuchać
Kiedy krzyczące głosy są zbyt głośne
Spójrz na to z boku
Spróbuj i zobacz to wszystko"
Avenged Sevenfold- "Buried alive"


No właśnie.. to jest problem,który zna- tak myślę- każdy z nas.
Nie wiem jak Wy, ale ja czasem czuję się jakbym stała wśród tłumu ludzi, krzyczała, a raczej próbowała, bo nikt tego nie słyszy. Widzą mnie, widzą to jak niemo krzyczę o pomoc, jednak NIC z tym nie robią z wyjątkiem braw i oklasków za świetne przedstawienie.
Dlatego kiedy słyszymy jakiś głos, krzyk, wołanie o pomoc- nie przechodźmy obojętnie.. dlaczego? To bardzo proste. Czasem krzyk staje się tak głośny i donośny, a my i tak go nie zauważamy.. albo po prostu nie chcemy zauważać. A czasem naprawdę warto zareagować.
Resztę pozostawiam Wam do przemyślenia..
 

 
~"Słowa to broń"
Black Veil Brides- "Coffin"




No to uwaga..
Zróbmy małe porównanie:

JAK POWINNO BYĆ:
1. Myślę
2. Mówię

JAK JEST:
1. Mówię
2. Myślę

Oczywiście są wyjątki. Przecież wszyscy wiemy, że zdarzają się też dobrzy ludzie.
Martwi mnie tylko, że tak wiele osób zanim pomyśli, to powie tyle niepotrzebnych słów, które zranią głębiej niż niejedna żyletka.
Naprawdę.. czasem warto trzymać język za zębami.
Pewnie, że wypowiedzieć swoje zdanie możemy, ale najpierw nalezy myśleć.
Osobiście uważam, że słowa są tak potężną bronią, że czasem mogą równać się z bombą atomową.
Kochani.. błagam. Uważajcie na słowa, bo one potrafią zranić.
  • awatar Hopelix: @KissGloomyDoll: przynajmniej potrafisz sie przyznac XD :*
  • awatar KissGloomyDoll: Chciałabym, żeby było we mnie pewnego rodzaju samozapracie, które uniemożliwiłoby mi wypowiedzenie niektórych słów zanim je przemyślę, ale po prostu czasem po prostu nie potrafię się pohamować. Oczywiście, nie zawsze tak jest (czasami myślę xd) ale zwykle coś pierdolne, a potem jest mi wstyd XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
~"Nędzny i boski"
Black Veil Brides- "Wretched and divine"



Witam witam..
Zapraszam na wywód o.. NĘDZNYM I BOSKIM.
Zespół godny podziwu, bo nigdy metalu nie tolerowałam.. ich pokochałam. Za teksty.. za przekaz.
A teraz.. ZACZYNAMY!

Każdy z nas jest przecież inny. Każdy ma wady, ale każdy ma też zalety. Strony mocne i te słabsze. To naturalne.
Każdy z nas czuje czasem jak spada na dno. Stacza sie.. wybierzcie sobie.
I to właśnie jest nasza "NĘDZNOŚĆ".

Jednak.. kiedy wzbijamy sie do góry.. zdobywamy szczyty. Osiągamy sukcesy.. czujemy w sobie siłę.. moc, której NIKT nie będzie w stanie nam odebrać. A jeśli ktoś spróbuje, to spadnie na sam dół naszych szczytów z hukiem tak ogromnym, że aż nie do wyobrażenia. To jest nasza "BOSKOŚĆ".

Jak widać- każdy człowiek/osobnik/istota żyjąca.. (jak kto woli) ma słabe i mocne strony.. ale każdy jest równy, bo tak naprawdę nasze umiejętności się równoważą (ja coś umiem, a ktoś nie i na odwrót (jakby ktos nie zrozumiał)).
To powoduje, że każdy z nas jest NĘDZNY I BOSKI.
  • awatar Hopelix: @KissGloomyDoll: podrzuć czasem jakis temat jesli chcesz :D :-*
  • awatar KissGloomyDoll: @Hopelix: Oooo to świetnie! ♥
  • awatar Hopelix: @KissGloomyDoll: dziękuję! Jeżeli Ci się podoba, to będzie prowadzony tak dalej :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
~"Świat nienawiści czeka"
Black Veil Brides- "Wretched and divine"



Witajcie ludzie! Jak mam Was powitać? Tak?:
"Witajcie na moim blogu.. ludzie są super, a świat kolorowy!"

Albo tak:
"Siemka wszystkim! Mam nadzieję, że wpis sie Wam spodoba, bo opowiada o kurewskich istotach, wśród których istnieją pewne wyjątki!"

Myślę, ze zamiast trudzić się nad powitaniem od razu przejde do sedna.
"Świat nienawiści czeka". Wiecie dlaczego ten cytat tak mnie poruszył? Bo jest prawdziwy.. bo teraz jeśli nie masz iPhona to nie istniejesz.. bo teraz wyznacznikiem popularnisci jest to na ile imprez jestes zapraszany! Bo jeśli jesteś osobą, ktora szanuje innych i nie patrzy na dobra materialne- jesteś nienawidzony!
Nie masz iPhona.. nie warto się z Toba zadawać..
Ludzie.. przemyślcie swoje zachowanie.. nie niszczcie ludzi psychicznie (ani fizycznie).
Polecam przesłuchać tę piosenkę.. potem wrócić do wpisu.. i pomyśleć..
Peace!
  • awatar KissGloomyDoll: @Hopelix: W sumie co kraj to obyczaj XD Wiem kochana ♥
  • awatar Hopelix: @KissGloomyDoll: łoo.. to może tylko u mnie są tak pokurwieni ludzie! :O Przepraszam bardzo, nie miałam na celu urażenia nikogo, a juz na pewno nie Ciebie ♡♡
  • awatar KissGloomyDoll: Kontrowersyjne XD Skłamałabym gdybym powiedziała, że mnie to w pewien sposób nie uraziło, wiem, że napisałaś, że istnieją wyjątki, mimo to poczułam się nieswojo. Może to być spowodowane tym, że wywodzę się z małej miejscowości, w której to działa zupełnie odwrotnie. Mianowicie jeśli jesteś "bogatszy" ludzie wytykają Cię palcami, jeśli Twoje dzieci mają rzeczy, na które innych osób nie stać (chociażby ip czy droższe kosmetyki, ubrania) - to są rozpieszczone i nic z nich nie będzie. Po prostu "u mnie" tacy ludzie są odpychani, inni traktują ich z ironią. Takie coś też krzywdzi.. Natomiast kiedy wyrywam się ze swojej miejscowości i spotykam się ze znajomymi z większych miast nikomu nikt nie zwraca uwagi czy mam iphona czy nokie 3300 XD Oczywiście, są ludzie, którym zależy tylko na tym, ale według mnie to są właśnie te wyjątki, bo w swoim życiu spotkałam może 1 taką osobę, a reszta po prostu wyzywała z zawiści tych bogatszych. Dlatego pierwszy raz nie mogę się z Tobą zgodzić XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Oto jaki wiersz napisałam na życzenie kolegi

1. Kiedy memu sercu czegoś brak,
Ja już czuję, że to znak.
2. Bez Twej obecności natychmiast usycham,
Gdy zaś jesteś, to rozkwitam.
3. Prócz Ciebie nic nie ma znaczenia,
Bo to Ty jesteś źródłem mojego natchnienia.
4. Kocham Twoje spływające po policzku małe łezki,
Które wyglądają niczym szklane ścieżki.
5. Jest w Tobie coś, co działa na mnie jak najsilniejszy narkotyk..
chcesz wiedzieć co to? Otóż proszę.. to Twój delikatny dotyk.
6. Twa osoba prawdziwie mnie ujmuje-
Chcę Ci powiedzieć zatem dwa magiczne słowa:
KOCHAM I DZIĘKUJĘ!
______________________________________________________________________

Prośbę mam tylko jedną.. a mianowicie..
nie podszywajcie się pod autora.
  • awatar KissGloomyDoll: @Hopelix: O Jesus Maria, myślałam, że to dla niego haha XD Ale poszedł na łatwiznę chłopak nie ma co, mam nadzieję, że chociaż się pod Ciebie nie podszył XD
  • awatar Hopelix: @KissGloomyDoll: albo z jego dziewczyny, dla ktorej wiersz powstał xD
  • awatar KissGloomyDoll: Szczęściarz z tego kolegi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
~"Oni nie muszą rozumieć"
Andy Biersack- "They don't need to understand"


To słowa dosyć kontorwersyjnej osoby. Zdecydowanie różniącej się od otoczenia, ale czy gorszej? Nie. Przeciwnie. Osoby z zespołu można uznać za wzór. Dlaczego? To proste. Nie boją się być sobą. Pokazują jacy są.
Chciałabym mieć tyle odwagi, by zacząć szukać siebie. Myślę, że dużo osób się tego boi.
Dlatego.. Moi Drodzy! APEL! Nie bójcie się.. bo to Wy macie kierować swoim życiem, a nie strach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Też tak czasem macie, że po prostu nie wytrzymujecie?
Nie wiem dlaczego, ale czuję jakbym powoli upadała.. jakbym traciła kontrolę nad własnym życiem. Pojawiają się ludzie i nagle to oni nim "kierują".
Może to przez wiek i kwestia dorastania.. ale może to dlatego, że w moim życiu pojawiły się też rzeczy, z którymi wcześniej nie miałam styczności.
Tylko.. problem jest w tym, że robię rzeczy, których normalnie się żałuje.. a ja nie mam żadnych wyrzutów sumienia. A jednak dalej czuję jakbym staczała się na dno.
Kiedy powiedziałam to mojej przyjaciółce- ona stwierdziła, że nie mogę patrzeć na ludzi i na to co powiedzą.. ani jak oni żyją. Muszę tworzyć własną historię i żyć tak.. jak JA chcę żyć.
Najgorsze jest to.. że ja sama nie wiem czego dokładnie chcę.
  • awatar Cukierkowa :*: @KissGloomyDoll: łoo.. głębokie, ale może i masz rację
  • awatar KissGloomyDoll: Nie martw się, ja sama też nie wiem, ale myślę, że to będzie taki błysk, nagłe oświecenie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Uwaga.. miałam sen.
Był o chłopaku, ktory zakochał się z wzajemnością w pewnej dziewczynie. Są razem i tworzą najpiękniejszą parę na ziemii.
Pewnego dnia spotkali się ze znajomym. Chłopak nagle mówi coś do swojej dziewczyny, a jego kolega pyta go: "do kogo mowisz?".
Na to "główny bohater" snu odpowiada, że mówi do dziewczyny. Jego znajomy mówi mu na to: "ale tutaj nikogo nie ma z wyjątkiem nas" (też widział wcześniej tę dziewczynę, ale jednak tego nie pamięta).
Okazuje się, że dziewczyna była tylko wytworem wyobraźni chłopaka, a mimo wszystko widzieli ją wszyscy.

Stwierdziłam, że muszę to napisać.
Macie pomysły na tytuł? Piszcie śmiało!
i z góry dziękuję za pomoc <3